Kiedy myślimy o przyczynach zanikania cennych zbiorowisk łąkowych, najczęściej przychodzą nam do głowy nowe osiedla, drogi i inna infrastruktura. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że równie dużym zagrożeniem są gatunki inwazyjne i ekspansywne. Rośliny takie jak nawłoć kanadyjska i nawłoć późna czy kolczurka klapowana potrafią w krótkim czasie zdominować całe fragmenty łąk, wypierając rodzime gatunki i tworząc ubogie przyrodniczo monokultury. Łąka zdominowana przez nawłoć szybko staje się biologiczną pustynią.

Dlatego jednym z podstawowych działań w ramach czynnej ochrony łąk jest regularne usuwanie gatunków inwazyjnych. To nierówna walka – rośliny te rozmnażają się znacznie skuteczniej od rodzimych gatunków, nie mają u nas naturalnych wrogów, a część z nich dodatkowo wydziela do gleby substancje utrudniające wzrost innym roślinom. Jeśli chcemy zachować bogactwo gatunkowe łąk, musimy wracać do tej pracy każdego roku.

W tym sezonie w walce z nawłocią i przegorzanem wsparł nas zespół Allegro w ramach wolontariatu Allegro Foundation, który odwiedził łąkę w Nieborowie. Co prawda deszcz skrócił nam dzień, ale i tak zrobiliśmy kawał roboty: usunęliśmy cały tegoroczny przyrost przegorzanu kulistego i poskromiliśmy podkaszarkami nawłoć kanadyjską. Było też trochę kolczurki klapowanej, ale dzięki nam nie ma jej już na obszarze, na którym prowadziliśmy prace. Przywróciliśmy więc znaczną przestrzeń do wzrostu rodzimymi roślinom łąkowym, a to już wkrótce przełoży się na lepsze warunki dla dzikich zapylaczy, motyli, ptaków i wielu innych łąkowych organizmów.

Cieszymy się, że ten dzień był także okazją do lepszego poznania łąk i zrozumienia, jak wrażliwe są ich ekosystemy.

Ochrona łąk to bardziej maraton, niż sprint. Nawłoć, kolczurka, przegorzan i inne obce oraz inwazyjne gatunki będą jeszcze wracać – odrastają z banku nasion ukrytych w glebie. Wiemy więc, że przed nami kolejne sezony pracy. Tym bardziej cieszy nas, jak wiele udało się zrobić wspólnie z wolontariuszami Allegro podczas jednego dnia wolontariatu.