Żeby odpowiedzieć na te pytania, potrzebujemy danych. Dlatego od 2024 r. na łąkach w Nieborowie prowadzimy regularny monitoring przyrodniczy – wraz z ekspertami obserwujemy wybrane grupy organizmów i porównujemy wyniki do monitoringów w poprzednich latach.
To trochę jak badanie stanu zdrowia łąki. Nie interesuje nas wyłącznie to, jakie gatunki można na niej znaleźć. Sprawdzamy także, ile ich jest, jak zmienia się ich siedlisko i czy pojawiają się kolejne gatunki. Monitoringi przyrodnicze to stały element naszych działań w Prywatnych Rezerwatach przyrody w Nieborowie. Ich wyniki służą nam do tego by lepiej rozumieć zależności między działaniami ochronnymi a zmianami w w ekosystemach łąki.
W lipcu 2026 roku podczas monitoringu motyli Jacek Kazimierczak z Lepidoptera stwierdził 339 osobników należących do 67 gatunków motyli.
Dla porównania, w lipcu 2024 roku było to 118 osobników i 31 gatunków.
Lipcowa kontrola motyli przyniosła nam więc bardzo dobre wiadomości. Różnorodność tych owadów jest jednym z elementów pokazujących, że łąka zapewnia odpowiednie warunki do życia wielu organizmom. Motyle potrzebują odpowiednich roślin żywicielskich dla swoich gąsienic, roślin kwitnących, z których korzystają dorosłe osobniki, oraz odpowiednio funkcjonującego siedliska.
Tak duża różnica między porównywanymi badaniami jest dla nas ważnym sygnałem, że prowadzona ochrona przynosi bardzo pozytywne efekty szybciej niż się tego spodziewaliśmy. I oczywiście bardzo nas to cieszy.
Emilia Wasielewska z Fundacja Ochrony Trzmieli podsumowała naszą pszczelą sytuację po lipcowym monitoringu pszczół:
“Aktualnie można zaobserwować przyrost bioróżnorodności entomofauny w obszarze około pałacowym w Nieborowie. W ostatnich dwóch latach entomofauna była liczna, ale dość jednorodna, spotykane gatunki były liczne, jednak dość pospolite, jak np. Bombus terrestris, czy Rhagonycha fulva, bardzo mało było gatunków mniej pospolitych.W trzecim roku, a drugim po wysianiu łąki na dużym obszarze pojawiło się znacznie więcej gatunków zarówno pszczół (w lipcu stwierdzono nowych w stosunku do lat poprzednich około 14) jak i czy grzebaczowatych (około 5). Pojawiła się także Scolia sexmaculata, piękna i nielicznie występująca smukwa.”
Kolejna, sierpniowa kontrola zmieniła nieco ten obraz. Na części stanowisk zaobserwowaliśmy bardzo dużą liczebność pszczół miodnych, które korzystały z tych samych kwiatów, co dzikie zapylacze. Przy tak dużej liczebności pszczół miodnych pojawia się konkurencja o pyłek i nektar, którą przegrywają rodzime dzikie zapylacze.
Nie wiemy jeszcze, czy wyjątkowo duża liczebność pszczół miodnych będzie się powtarzać. Kolejne monitoringi wykażą czy była to jednorazowa sytuacja, czy nieborowskim łąkom może zagrażać przepszczelenie.
Wyniki te dobrze obrazują, dlaczego czynna ochrona łąk musi opierać się na nauce i obserwacji. Dopiero regularny monitoring pozwala sprawdzić, jakie gatunki rzeczywiście występują na łące i jak wyglądają zależności między nimi. Kto wygrywa konkurencję o zasoby i jakie działania trzeba rozważyć by wesprzeć dzikie chronione gatunki roślin i zwierząt.
Łąka jest żywym, zmieniającym się ekosystemem. Na jej funkcjonowanie wpływa reżim koszenia, pogoda, skład roślinności, obecność gatunków inwazyjnych, dostępność pokarmu, czy relacje między poszczególnymi organizmami.
Regularne obserwacje pozwalają nam sprawdzać efekty prowadzonych działań ochronnych i reagować, kiedy pojawiają się zagrożenia. Wyniki monitoringu są więc nie tylko podsumowaniem tego, co wydarzyło się na łące – są wskazówką, co powinniśmy robić dalej.
Ostatnie wyniki obserwacji motyli są dla nas bardzo dobrym sygnałem. 67 gatunków i 339 osobników to najlepszy wynik, jaki dotychczas odnotowaliśmy w prowadzonym monitoringu. Jednocześnie obserwacje dzikich zapylaczy pokazują, że nawet dobrze funkcjonująca łąka wymaga stałego monitoringu. Tylko dzięki regularnym obserwacjom możemy dostrzegać pojawiające się zagrożenia i odpowiednio modyfikować działania ochronne.
fundacja@kwietna.org
Tel: +48 505 159 215