Nazwa: szczaw omszony Rumex confertus Willd.

Rodzina: rdestowate Polygonaceae

Pochodzenie: pas lasostepów i najwilgotniejszych stepów od Ukrainy po Azję Środkową

Zasięg wtórny na świecie: Europa do UK włącznie

Status w Polsce: trwale zadomowiony na wschodzie i centrum, efemerycznie zawlekany na zachodzie Polski

Występowanie w Polsce: najpospolitszy na południowym wschodzie i w centrum, w dolinach Wisły oraz Bugu, w Bieszczadach i Beskidach sięga do 690 m.n.p.m.

Kolonizowane siedliska: Błyskawicznie i trwale (mimo zwalczania) zasiedla większość środowisk otwartych w dolinach rzecznych, w tym Dyrektywowe siedliska:

· 6430 (najchętniej) — ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium) 

· 6410 — zmiennowilgotne łąki trzęślicowe (All. Molinion caeruleae).

· 6510 — niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris)

· 6520 — górskie łąki konietlicowe użytkowane ekstensywnie (All. Polygono-Trisetion).

Poza tym wnika do miejsc ruderalnych (gruzowiska, wysypiska, tory kolejowe, przypłocia) i segetalnych (wilgotne miedze, skraje pól ornych).

Morfologia

Okazała roślina trwała (do 100 cm wys.), z dwoma klasami osobników (męskimi i obupłciowymi), cała upstrzona włochatymi brodawkami. Posiada liczne korzenie wyrastające z kłączy. Zawiązuje dwa rodzaje pędów: 1) niedługie, tęgie kłącza oraz 2) wyprostowane łodygi z kwiatostanami. Pędy kwiatowe są wyprostowane. Liście trójkątnie lancetowate, długie i szerokie, podobne nieco do liści chrzanu, od spodu orzęsione silniej jak u rodzimych gatunków szczawiu. W kwiatostanach wewnętrzne, wrzecionowate działki okrywy zazwyczaj szersze jak dłuższe, o drobno piłkowanych brzegach. Owocami Rumex confertus są trójkanciaste, brunatne niełupki długie na 4 mm, rozprzestrzeniająca się na średnie dystanse w sierści zwierząt lub odzieży, na dalsze dystanse z wiatrem i wodami rzecznymi.

Biologia i ekologia

Roślina wiatropylna i wiatrosiewna. Okazy obupłciowe bywają samopylne. Znosi półcień, choć woli mocne Słońce. Lubi gleby bardzo żyzne, ciężkie, od okresowo zalewanych po stale podmokłe. Toleruje podłoża skażone i niestabilne.

Zwalczanie: Trudne, wymaga dalszych doświadczeń w terenie. Koszenie hamuje produkcję nasion, zatem i rekrutację nowych siewek. Może jednak nasilać rozmnażanie wegetatywne. Dzięki monstrualnie rozwiniętemu systemowi korzeniowemu wytrzymuje próby zniszczenia go przez intensywne koszenie, wypas zwierząt, pielenie lub oprysk herbicydami. 

Ciekawostki

Jako roślina silna konkurencyjnie, przedstawiciel rodzaju szczaw stanowi spore zagrożenie dla rodzimej przyrody. Szybko wypiera inne gatunki łąk, pastwisk i lasów łęgowych. Psuje jakość pasz dla inwentarza gospodarskiego. Jako gatunek wiatropylny, a jednocześnie wypierający rośliny owadopylne ogranicza ilość owadzich zapylaczy i zagraża alergikom. Można go jednak wykorzystywać jako zioło lecznicze.

Nazwa: stokłosa spłaszczona, s. łódkowata, s. kalifornijska, błędnie zwana też “s. obiedkowatą”, Bromus carinatus Hook. & Arn., syn Ceratochloa haenkeana auct.

Rodzina: wiechlinowate Poaceae (trawy Graminae)

Pochodzenie: zachodnie, pacyficzne wybrzeża Ameryki Północnej (od Alaski po Meksyk włącznie), już na środkowym zachodzie USA uważana za zawleczoną

Zasięg wtórny na świecie: Eurazja

Status w Polsce: trwale zadomowiona, bardzo inwazyjna

Występowanie w Polsce: częsta w całym kraju, uważana za pospolitszą na zachodzie i południu kraju, ale może jest tylko błędnie oznaczana lub przeoczana na wschodzie i północy naszych ziem?

Kolonizowane siedliska: wnika do siedlisk Dyrektywowych, zwłaszcza 6430 – ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium), rzadziej także:

· 6510 — niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris); 

· 6440 — łąki selernicowe (All. Cnidion dubii);

· 6520 — górskie łąki konietlicowe użytkowane ekstensywnie (All. Polygono-Trisetion); 

· 6210 — murawy kserotermiczne (Cl. Festuco-Brometea i ciepłolubne murawy z Asplenion septentrionalis-Festucion pallentis) – priorytetowe są tylko murawy z ważnymi stanowiskami storczyków; 

·5130 — formacje z jałowcem zwyczajnym (Juniperus communis) na wrzosowiskach lub nawapiennych murawach; 

· 6230 — górskie i niżowe murawy bliźniczkowe (All. Nardion – płaty bogate florystycznie);

Ponadto wnika na miedze, pasy kwiatowe, do miejskich łąk kwietnych (szczególnie jednorocznych, komponowanych z dawnych gatunków segetalnych pochodzenia bliskowschodniego i kalifornijskiego), przypłocia, przydroża, śmietniki czy hałdy.

Morfologia

Dwuletnia bądź jednoroczna trawa, tworząca okazałe kępy, nierzadko z rozłogami. Wymiary i odcień zieleni całego osobnika mocno zależą od oświetlenia oraz wilgotności stanowiska. Źdźbła mierzą od 50 do 150 cm (najczęściej 60-80 cm) wysokości. Liście typowe dla rodzaju stokłosa, równowąskie, długie (do 0,3-0,4 m, przy szerokości 10 mm), ciemnozielone w kolorze, z orzęsionymi na brzegu pochwami. Tworzy kwiatostany w formie okazałej, mocno rozpierzchłej wiechy (długiej na 15 cm, czasem do 30 cm) o silnie spłaszczonych, wręcz łódkowatych (stąd nazwy gatunkowe) kłoskach, zaostrzonych plewach, plewkach górnych równych, długością dolnym, plewkach dolnych z wyraźnym kilem oraz krótszymi od nich, wyrosłymi tuż przy wierzchołku, zawsze prostymi ościami (4-10 mm długości). Zapylana zwykle przez wiatr, przy bezwietrznej pogodzie samopylna. Owocami będą typowe dla stokłos ziarniaki, nierzadko żywotniejsze niż u rodzimych stokłos.

Biologia i ekologia

Jako roślina bardzo wydajna i łatwo adaptująca się do nowych warunków była wysoko ceniona w XX w. jako trawa łąk kośnych. Używano jej także podobnie jak w ojczyźnie do utrwalania skarp, rekultywacji hałd i wyrobisk, zadarniania wałów przeciwpowodziowych, parkingów i lotnisk. Prędko zaczęła uciekać z upraw, zasiedlając przypłocia, pobocza szos i linii kolejowych oraz nielegalne wysypiska śmieci. Współcześnie w miastach bywa pospolitsza niż na wsiach. Tym niemniej stanowi utrapienie w pasieczyskach, pasach kwietnych, łąkach miejskich (zwłaszcza jednorocznych) oraz ogrodach motylowych, gdyż mocno wypiera dwuliścienne kwiaty atrakcyjne dla owadów, więc także dla pająków, ptaków śpiewających i drobnych, owadożernych ssaków. Kwitnie w maju i czerwcu. W polskich warunkach dość niemrawo tworzy nowe kępy przez rozłogi, za to produkuje mnóstwo ziarniaków, ponawiając kwitnienie i owocowanie, zwłaszcza po zgryzieniu lub skoszeniu.

Zwalczanie: w okolicach Wrocławia usuwana z obszarów cennych przyrodniczo poprzez częste (kilkanaście razy rocznie), regularne koszenie nisko przy gruncie. Uwaga! Pokos tylko 1-3 razy w roku tylko usprawni owocowanie i tworzenie nowych kęp! Najlepiej nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się B. carinatus kontrolując materiał siewny, unikając ziemi niewiadomego pochodzenia/niepoddanej kwarantannie i odchwaszczaniu.

Ciekawostki: Stokłosę spłaszczoną postrzegać można albo jako jeden, wielopostaciowy gatunek, albo jako całą grupę podobnych i blisko spokrewnionych, ale oddzielonych już pewnymi barierami rozrodczymi oraz siedliskowymi gatunków.

Prawdziwa stokłosa obiedkowa Bromus willdenowii faktycznie przypomina s. spłaszczoną, lecz plewki ma pozbawione ości. Poza tym pochodzi z Ameryki Południowej, a nie Północnej. Jako bardziej wymagająca termicznie słabo rozwija się w polskich warunkach. Zdziczeć może tylko przejściowo, gdyż wyniszczą ją ostre zimy.

Nazwa: rudbekia naga, r. różnolistna, r. sieczna, rotacznica naga, Rudbeckia laciniata L. Syn. R. heterophylla Torrey & Gray

Rodzina: astrowate Asteraceae (złożone Compositae), podrodzina: astrowe właściwe Asteroidae

Pochodzenie: Ameryka Północna, rodzima dla lasów i prerii Wielkich Równin oraz na wschód od Appalachów

Zasięg wtórny na świecie: rozpowszechniona w całej Eurazji, Australii, Nowej Zelandii, Meksyku, na Azorach

Status w Polsce: kategoria inwazyjności IV (najwyższa) 15pkt.

Występowanie w Polsce: Co raz częstsza w całym kraju, zwłaszcza na terenach okresowo zalewanych (stawy rybne, doliny rzek i kanałów). Pozostaje najliczniejsza na Śląsku, a najrzadsza na Mazurach i Suwalszczyźnie.

Kolonizowane siedliska: Rudbekia naga kolonizuje niestabilne z natury siedliska nadrzeczne, w tym Dyrektywowe, zwłaszcza 6430 – ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium). Ponadto:

· 3220 — pionierska roślinność na kamieńcach górskich potoków;

· 3240 — zarośla wierzby siwej na kamieńcach i żwirowiskach górskich potoków (Ass. Salici-Myricarietum część – z przewagą wierzby); 

· 6510 – niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris); 

· 6440 — łąki selernicowe (All. Cnidion dubii);

· 91E0 — łęgi wierzbowe, topolowe, olszowe i jesionowe (Ass. Salicetum albo-fragilis, Ass. Populetum albae, SubAll. Alnenion glutinoso-incanae, olsy źródliskowe); 

· 91F0 – łęgowe lasy dębowo-wiązowo-jesionowe (Ass. Ficario-Ulmetum minoris).

Prócz tego co raz pospolitsza na siedliskach sztucznych: groblach, wałach przeciwpowodziowych, polderach, brzegach rowów melioracyjnych, kanałów żeglownych oraz.

Morfologia

Bardzo wysoka bylina o krótkich rozłogach i złocistych kwiatostanach w formie koszyczków. Odnawia się z rozłogów. Posiada pokryte sinawym nalotem łodygi, słabo rozgałęziające się u góry, gołe. Liście rotacznicy nagiej cechują się sporymi rozmiarami blaszek, długimi ogonkami oraz bardzo zróżnicowanym, zawsze jednak pierzastodzielnym kształtem. Kwiatostany składają się z długich a szerokich, miodowo żółtych kwiatów języczkowych (potocznie zwanych płatkami) oraz ciemnych, brązowawych bądź oliwkowych kwiatów rurkowych. U odmian pełnokwiatowych wszystkie kwiaty języczkowe, a przynajmniej zbliżone do języczkowych. Owocem są gołe, czworokątne niełupki, opatrzone puszystym aparatem lotnym. 

Biologia i ekologia

Do mieszanek dla owadzich zapylaczy odradza się odmiany o kwiatach pełnych (jak znana z tradycyjnych ogródków wiejskich ‘Golden Glow’) i półpełnych, albowiem nie produkują pyłku. W Polsce i krajach sąsiednich kiełkuje około 60% niełupek, ale do inwazji nie trzeba rozmnażania płciowego, wystarczą rozłogi. Miejscami tworzy wyjątkowe zbite, jednogatunkowe łany. Choć na koszyczkach rotacznicy uwija się wiele owadów, to niełupki powstają nawet bez zapylenia, na drodze tzw. apomiksji.

Zwalczanie: Brak idealnej metody tępienie R. laciniata. Stosunkowo najlepsze wyniki daje wykopywanie rozłogów połączone z systematycznym koszeniem. W sąsiedztwie płatów wyjątkowo cennych gatunków rodzimych nawet najzagorzalsi obrońcy przyrody dopuszczają mazanie herbicydami. Można też zerwać wierzchnią warstwę gleby, nakryć ją kartonami, a po paru miesiącach podsiać nasionami gatunków rodzimych, w tym ustępujących.

Ciekawostki

Miłośni(cz)kom złocistych amerykańskich kwiatów z rodziny astrowatych zaleca się zastępowanie na miejskich łąkach, ogrodach deszczowych i pasażach roślinnych rudbekii nagiej jej kuzynką: r. owłosioną R. hirta. R. owłosiona tylko sporadycznie widywana jest poza ogrodami.

Rudbekię nagą sprowadzono z Ameryki Płn. do Europy już w XVI bądź XVII w. Od razu zyskała popularność, gdyż była mało wymagająca, niewrażliwa na mrozy i krótkie susze, a nawet bez ogrodnika nieźle dawała sobie radę z chwastami.

Nazwa: rdestowiec sachaliński, rdestówka sachalińska, rdest sachaliński, falopia sachalińska, Reynoutria sachalinensis 

Rodzina: rdestowate Polygonaceae

Pochodzenie: zasięg pierwotny znacznie mniejszy od pokrewnych rdestówców, jak wskazuje nazwa gatunkowa ograniczał się do półwyspu Sachalin oraz przyległych wysp: Kuryli, Ullyng, Honsiu i Hokkaido

Zasięg wtórny na świecie: Europa, Ameryka Północna (Kanada i USA)

Status w Polsce: niebywale inwazyjny (IV, najwyższa kat. inwazyjności).

Występowanie w Polsce: coraz pospolitszy, tworzący zbite, jednogatunkowe agregacje, agresywnie wnikający nawet w środowiska o wysokim stopniu naturalności

Kolonizowane siedliska: Mimo ustawowych ograniczeń w uprawie i handlu oraz tępienia w czynie społecznym wciąż wnika do siedlisk otwartych i półotwartych, również tych z Dyrektywy Habitatowej jak: 6430 — ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium), poza tym:

· 062 — 3230 — zarośla wrześni na kamieńcach i żwirowiskach górskich potoków (Ass. Salici-Myricarietum część – z przewagą wrześni) [września pobrzeżna (Myricaria germanica)]; 

· 3240 — zarośla wierzby siwej na kamieńcach i żwirowiskach górskich potoków (Ass. Salici-Myricarietum część – z przewagą wierzby);

· 91E0 — łęgi wierzbowe, topolowe, olszowe i jesionowe (Ass. Salicetum albo-fragilis, Ass. Populetum albae, SubAll. Alnenion glutinoso-incanae, olsy źródliskowe); 

· 91F0 – łęgi dębowo-wiązowo-jesionowe (Ass. Ficario-Ulmetum minoris); 

· 9180 — jaworzyny i lasy klonowo-lipowe na stokach i zboczach (All. Tilio platyphyllis-Acerion pseudoplatani);

· 6510 — niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris).

Tak samo jak pozostałe rdestowce błyskawicznie kolonizuje miejsca poddane silnej presji człowieka np.: wały przeciwpowodziowe, śmieciowiska, nasypy tramwajowe oraz kolejowe, odłogi, cmentarze, przychacia. Wciąż liczny w dawnych parkach dworskich, okolicach ogrodów botanicznych czy arboretów.

Morfologia

Gigantyczna, jeszcze wyższa od r. ostrokończystego (do 450 cm) roślina zielna, przypominające trochę bambusa, nierzadko brana za młode drzewko albo krzak (lubo nie drewnieje), dwupienna (występują osobniki obupłciowe i żeńskie). Rdestowiec sachaliński wypuszcza trzy rodzaje pędów: 1) tęgie, poziomo przerastające glebę kłącza (błędnie nazywane korzeniami), sięgające jednak płyciej niż u r. ostrokończystego (bo do 1 m w głąb, a nie 2-3m); 2) cieńsze od kłączy, też podziemne rozłogi; 3) dość charakterystyczne, wydrążone, kolankowate (podzielone na węzły i międzywęźla) łodygi, tworzące zbite łany. Pędy nadziemne u r. sachalińskiego będą wyższe, lecz cieńsze niż u r. ostrokończystego, niemal zawsze proste bądź tylko słabo porozgałęziane, ponadto bardziej jasnozielone w odcieniu. Reszta cech pędów nadziemnych niemal identyczna: ulistnienie skrętoległe; gładka, tłustawa w dotyku skórka; prędki rozwój na wiosnę, szybkie zamieranie jesienią, ale bardzo powolne gnicie po obumarciu. Liście rdestówki sachalińskiej charakteryzują się wyraźniej mniejszymi rozmiarami na tle ostrokończystej, tudzież bardziej wydłużonym, jakby wierzbowatym kształtem, z sercowatą bądź okrągławą nasadą. Ogonki liściowe będą silniej zaczerwienione jak u innych falopii (rdestowców), a blaszka miększa w dotyku, od spodu kutnerowata. Poza tym jednak są całkiem spore, bo 20-40 cm długie, a 8-20 cm szerokie, również całobrzegie, z ostrawym, choć bardziej tępym niż u ostrokończystego wierzchołkiem. Kwiaty R. sachalinensis cechują się jednopłciowością; trwałym, pięciokrotnym okwiatem, wreszcie niepozornymi wymiarami. Od pokrewnego r. ostrokończystego odbiegają m.in. bardziej żółtawym odcieniem, choć też są ogólnie białawo-zielonkawe; tudzież występowaniem po 4-7, a nie po 2-4 na jedną gałązkę grona (kwiatostanu). Dalsze cechy takie same jak u ostrokończystego: pręciki ukryte w okwiecie; słupek o trzech frędzlowatych znamionach; zewnętrzne listki okwiatu w procesie przekształcania się kwiatostanu w owocostan ze skrzydełkiem na grzbiecie; kwitnienie późne (aczkolwiek dłuższe niż u ostrokończystego, bo zaczyna się wcześniej, od połowy lipca, by skończyć późnej, w pierwszych dniach zimy). W Polsce zwykle nie zawiązuje owoców. W obrębie pierwotnego zasięgu obsiewa się obficie, zawiązując typowe dla całej rodziny rdestowatych, małe, trójgraniaste orzeszki. 

Biologia i ekologia

Roślina bardzo atrakcyjna dla owadów, ceniona przez europejskich i amerykańskich pszczelarzy za kwitnienie dłuższe i obfitsze niż u krewniaków. Późny termin kwitnienia także stanowi ważny atut na tle gatunków typowych dla naszej strefy klimatycznej. Rdestówka sachalińska charakteryzuje się nader zbliżoną ekologią do ostrokończystej: również jest pionierem na terenach aktywnych wulkanicznie, nawiedzanych powodziami, lawinami i spływami błota; również jest niezwykle tolerancyjna względem zasobności i odczynu chemicznego gleby, z powodzeniem występując i na glebach kwaśnych (pH 3,5) i alkalicznych (pH 7,5), i znosząc lekkie zasolenie.

Zwalczanie: Takie samo jak u reszty rdestowców i rdestówek. Na obszarach cennych dla deweloperów niszczony mieszankami herbicydów totalnych (nierzadko urzędowo zakazanych w danym państwie), plus koszeniem i wyrywaniem tuż przed kwitnieniem. Ścinanie i obłamywanie już w porze kwitnienia wręcz nasila zawiązywanie nowych pędów kwiatowych. W parkach narodowych, rezerwatach i obszarach N2000 preferuje się ręczne pielenie, koszenie i pracowite wykopywanie gleby plus protegowanie ekspansywnych gatunków rodzimych. Walka z R. sachalinensis prowadzi niekiedy do strat wśród innych, mylonych z nim roślin, w tym gatunków rodzimych (wężownik i szczawie, nawet wyżpin i skrzypy w Polsce) albo drogich, nieinwazyjnych form dekoracyjnych i/lub leczniczych (pstrolistki, lejcesterii, dereni, tudzież prawdziwych bambusów).

Ciekawostki

Rozmnażanie płciowe nie jest rdestowcom szczególnie potrzebne w ich nowych ojczyznach. Wystarcza im regeneracja z pędów nadziemnych bądź podziemnych, rozdrobnionych przez ludzi lub siły przyrody, roznoszonych z gruntem albo wodami powodziowymi. Taka strategia życiowa zdarza się często u wielu obcych geograficznie roślin wodnych, bagiennych i nadrzecznych, choćby u moczarek i tataraku. U rdestowców sachalińskich, podobnie jak u ostrokończystych, występują dwie klasy osobników płciowych. Pojedynczy osobnik wytwarza albo tylko kwiaty obupłciowe, albo tylko męskosterylne, zwane dla uproszczenia żeńskimi. Na Sachalinie oraz sąsiednich wyspach japońskich do pomyślnego wydania nasion konieczne są rosnące obok okazy obu klas i zapylenie krzyżowe między nimi. W Europie żywotność pyłku jest mniejsza niż na Dalekim Wschodzie. O dziwo orzeszki najczęściej powstają gdy pyłek r. sachalińskiego trafi na znamię słupka u r. ostrokończystego. Efektem ich skrzyżowania staje się r. czeski R. x bohemica o wyglądzie i genomie niemal dokładnie pośrednim między formami rodzicielskimi. R. czeski może hybrydyzować wstecznie z sachalińskim, dając roje mieszańce. Można się zastanowić, czy traktowanie rdestowców o szerokich i wąskich liściach jako odrębnych gatunków ma sens taksonomiczny? Może należałoby je uznać za odmiany, bardziej plenne po zapyleniu krzyżowym? Podobne zjawiska znane są aż za dobrze ogrodnikom próbującym uzyskać maksimum owoców u historycznych odmian jabłek, borówek, kapust i gorczyc, nawet jeśli obie odmiany tworzyły kwiaty obupłciowe.

Mimo uświadamiania ludzi od dziesiątków lat odnośnie szkodliwości rdestowców dla rodzimej flory i fauny te ogromne falopie wciąż mają swoich wielbicieli. Dawniej wiązano wielkie nadzieje ze spalaniem biomasy oraz wykorzystaniem ich do oczyszczania gleb skażonych czy szlamów z oczyszczalni ścieków. Obecnie robią furorę w europejskim ziołolecznictwie i jako dzikie warzywa. Preparatami z R. sachalinensis łagodzi się skutki astmy, nadciśnienia, chorób serca, zapaleń, a także grzybic. W miarę jak lekarstwa i nowalijki będą drożeć można się spodziewać prób uprawy i bojkotu praw nakazujących likwidację płatów tego rdestowca oraz jego mieszańców.

Nazwa: niecierpek gruczołowaty, n. Himalayski, n. Royle’go Impatiens glandulifera Royle, syn. I. roylei Walpers

Rodzina: niecierpkowate Balsaminaceae

Pochodzenie: zachodnie stoki Himalajów (Pakistan, Indie, Nepal) 

Zasięg wtórny na świecie: niemal cała Eurazja, Ameryka Północna (Kanada i USA), Nowa Zelandia

Status w Polsce: jeden z najbardziej inwazyjnych gatunków w Polsce i na świecie (maksymalna, IV kat. inwazyjności).

Występowanie w Polsce: pospolity w całym kraju, choć częstszy na południu

Kolonizowane siedliska: często wkracza na siedlisko o znaczeniu Wspólnotowym: 6430 ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium). Rzadziej na:

· 3240 — zarośla wierzby siwej na kamieńcach i żwirowiskach górskich potoków (Ass. Salici-Myricarietum część – z przewagą wierzby)

· 91E0 — łęgi wierzbowe, topolowe, olszowe i jesionowe (Ass. Salicetum albo-fragilis, Ass. Populetum albae, SubAll. Alnenion glutinoso-incanae, olsy źródliskowe).

Poza tym wszelkiego rodzaju przypłocia, ugory, przytorza, wysypiska śmieci mokre łąki i pastwiska wreszcie skraje rowów i rzek. Mimo jednorocznego charakteru wytrzymuje niekiedy konkurencję z trzciną, manną mielec czy okazałymi turzycami, utrzymując się latami w szuwarach różnego typu.

Morfologia

Roślina jednoroczna, ale dość okazała, sprawiająca wrażenie byliny lub niskiego drzewka. O grubej łodydze i okazałych, grzbiecistych kwiatach. System korzeniowy składa się z 2-4 walcowatych korzeni głównych oraz ponad setki dość grubych korzonków przybyszowych, długich na 0,15-0,2 m. Wykształca masywne, nagie, ulistnione naprzeciwległe pędy kwiatowe osiągające nawet 2,5-3,0 m wys., (stąd nie do pomylenia ze znacznie niższymi i delikatniejszymi niecierpków, tak rodzimych jak obcych). Łodygi są błyszczące, nierzadko koloru purpurowej, wydrążone wewnątrz (dęte), rozgałęzione u góry, a najmocniej zgrubiałe w węzłach i na spodzie.

Niecierpek himalajski wypuszcza jajowate bądź lancetowate liście o piłkowanych brzegach z długimi na 30-35 mm ogonkami, zebrane po 3, wyjątkowo po 5 okółków. U nasady każdego liścia znajduje się mnóstwo gruczołków (stąd nazwa gatunkowa), będących nektarnikami (miodnikami) poza kwiatowymi. Posiada mocno grzbieciste, jaskrawo różowe kwiaty, osiągające do 2,0-4,5 mm długości. Wyrastają one długich szypułkach, opatrzone są lancetowatymi przysadkami. Owocem niecierpka gruczołowatego będzie lancetowata, soczysta aż do końca torebka, u osobników spotykanych w Europie znacznie większe niż u ich dzikich przodków z Himalajów (do 35 mm zamiast 10-15 mm). Zawiera do 16 okrągławych, pomarszczonych z wierzchu, ciemnoszarych lub niemal czarnych nasion, szerokich na 2-4 mm, a długich na 4-7 mm. Jak wszystkie Impatiens rozsiewa nasiona, samodzielnie je wystrzeliwując. Na jednym osobniku niecierpka Roylego zawiązuje się zwykle około 800 nasion, wyjątkowo do 4 tys.

Odbiega mocno od pozostałych przedstawicieli rodzaju. Najpodobniejsza bywa balsamina właściwa (niecierpek balsamina I. balsamina). Od himalajskiego różni się m.in. owłosionymi kwiatami i torebkami, a kwiatami wyrastającymi pojedynczo. Jako gatunek ciepłolubny, rodzimy dla Birmy oraz Indii nie przeżywa raczej polskich zim. Nasz krajowy n. pospolity I. noli-tangere wbrew nazwie gatunkowej nie jest wcale taki pospolity, poza tym ma siarkowo żółte kwiaty, jest też znacznie niższy i chudszy od himalajskiego.

Biologia i ekologia

Niecierpek gruczołowaty kwitnie długo, od czerwca do października. Dzięki nieprawdopodobnej produkcji nektaru tak w kwiatach jak poza nimi wabi mnóstwo muchówek, trzmieli oraz pszczół. Swoją atrakcyjnością dla owadów pozbawia szans na zapylenie pozostałe gatunki, występuje obok. Tam, gdzie podsiewają go pszczelarze, inne plony mogą nie zawiązać nasion (rzepak, gryka, drzewa owocowe). Wystrzelone nasiona I. royleyi rozprzestrzeniane są dalej przez mrówki, gryzonie, wiatr i wodę. Niecierpek gruczołowaty kolonizuje nowe obszary w tempie do 5 km na rok. Dla ludzi nie jest jakoś mocno trujący, aczkolwiek smakuje niemiło, gorzko. Trzmiele bywają tak zmęczone odwiedzaniem jego kwiatów, że mogą chorować lub częściej padają ofiarą drapieżców. Potencjalnie stanowi rosnące zagrożenie dla licznych, mokradłowych gatunków chronionych w skali UE i/lub Polski, zwłaszcza: fiołka torfowego i krajowych storczyków (wyblina, lipiennika, stoplamków). Żerujące na tym niecierpku mszyce mogą roznosić choroby wirusowe warzyw np.: ogórków.

Zwalczanie: Metody tępienia niecierpka himalajskiego zależą od liczby roślin/pow. zajętego siedliska. Gdy rośnie łanowo niezbędne jest niskie koszenie. Przy małej ilości osobników można wyrywać bądź ukopywać je ręcznie. Pozbycie się tego gatunku z Białowieskiego Parku Narodowego trwało dziewięć lat. Na Wyspach Brytyjskich i w Niemczech coraz częściej sięga się po pasożytnicze grzyby, przede wszystkim rdze specyficzne dla niecierpków w ramach walki biologicznej. Zalecana w niektórych poradnikach profilaktyczna likwidacja „nieużytków” bywa groźna dla gatunków rodzimych.

Ciekawostki

Jako jeden z najgroźniejszych gatunków inwazyjnych stref umiarkowanych, a jednocześnie lubiana roślina dekoracyjna i miododajna jest intensywnie badany przez uczonych rozmaitych specjalności. W Wielkiej Brytanii wykazano, że dostarcza owadom najwięcej nektaru na dzień, dalece przewyższając pozostałe gatunki rodzime i zawleczone, może prócz żywokostu. Stąd głosy, by tolerować go w ramach ochrony czynnej rzadkich owadów i walki ze światowym kryzysem zapyleń. W XIX wieku I. roylei stanowił tani zamiennik orchidei dla biedoty, tak samo jak rdestowce Reynoutria spp. zastępowały ubogim prawdziwe bambusy.

Nazwa: nawłoć późna, nawłoć olbrzmia, „drzewko Matki Bożej”, „polska mimoza”, Solidago serotina Aiton syn. S. gigantea Aiton

Rodzina: astrowate Asteraceae (złożone Compositae), podrodzina: astrowe właściwe Asteroidae

Pochodzenie: Ameryka Północna, rodzima dla lasów i prerii Wielkich Równin oraz na wschód od Appalachów i Gór Skalistych, na północy sięga kanadyjskich prowincji Nowej Szkocji i Alberty, na południu dochodzi do Florydy, Teksasu oraz Nueva Leon w Meksyku

Zasięg wtórny na świecie: rozpowszechniona w całej Eurazji, Australii, Nowej Zelandii, Meksyku, na Azorach

Status w Polsce: trwale zadomowiona, bardzo inwazyjna

Występowanie w Polsce: częsta w całym kraju

Kolonizowane siedliska: zwykle antropogeniczne. Najmocniej narażone na inwazję nawłoci i przemianę w jednogatunkowe nawłociowiska są Wspólnotowe siedliska:

· 6410 — zmiennowilgotne łąki trzęślicowe (All. Molinion caeruleae)

· 6430 — ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium)

· 6510 — niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris)

Nieco odporniejsze na wnikanie nawłoci, choć w dłuższym czasie też narażone na zniszczenie będą:

· 6210 — murawy kserotermiczne (Cl. Festuco-Brometea i ciepłolubne murawy z Asplenion septentrionalis-Festucion pallentis) – priorytetowe są tylko murawy z ważnymi stanowiskami storczyków

· 6440 — łąki selernicowe (All. Cnidion dubii)

· 6520 — górskie łąki konietlicowe użytkowane ekstensywnie (All. Polygono-Trisetion)

· 8220 — ściany skalne i urwiska krzemianowe ze zbiorowiskami z O. Androsacetalia vandellii

· 91E0 — łęgi wierzbowe, topolowe, olszowe i jesionowe (Ass. Salicetum albo-fragilis, Ass. Populetum albae, SubAll. Alnenion glutinoso-incanae, olsy źródliskowe).

Morfologia

Trwała roślina kłączowa o jednorocznych łodygach zakończonych piramidalnymi kwiatostanami, formująca nierzadko jednogatunkowe agregacje. Kłącza S. serotina odznaczają się grubością 2,5-5,0 mm, mrowiem rozgałęzień, paków i korzeni przybyszowych. Rozrastają się poziomo, równolegle do powierzchni gruntu, sięgając ledwie 0,1-0,2 m w głąb gleby. Łodygi kwiatowe charakteryzują się wyprostowanym, bardzo sztywnym pokrojem, jak również nagą, woskowatą, białawą albo wiśniowo purpurową, zwykle nieco błyszczącą skórką (co najlepiej pozwala je odróżnić od pokrewnej, nieco mniejszej n. kanadyjskiej S. canadensis, o pędach kwiatowych krótko, acz gęsto kutnerowatych od górnej połowy, niemal zawsze zielonych, a rzadko czerwonawych). Ulistnione są mocno i skrętolegle, po wierzchu lekko bruzdkowane bądź całkiem gładkie, w przekroju są obłe, a wewnątrz pełne. Prócz kwiatostanu brak im innych rozgałęzień. Liście S. gigantea charakteryzują się pojedynczą, siedzącą blaszką, całkiem gołą lub tylko delikatnie orzęsioną na spodzie (kolejna cecha dobrze odróżniająca od n. kanadyjskiej i mieszańców). Zwykle posiadają klinowatą nasadę, ostro zakończony wierzchołek, lancetowaty bądź podługowaty kształt. Mierzą zazwyczaj 8-18 cm długości, a 0,9-3,1 cm szerokości. Z jednej łodygi wyrasta nawet do 90 liści, przy czym z końcem lata zaczynają sukcesywnie zasychać od dołu. Piramidalne, złociste wiechy nawłoci olbrzymiej to całe kwiatostany II rzędu. Kwiatostanami I rzędu są malutkie, jaskrawo żółte koszyczki, wyrastające od lipca do października-listopada w liczbie nawet 600-1200 z jednej łodygi (z maksimum kwitnienia przypadającym na sierpień oraz wrzesień). Każdy taki niepozorny koszyczek składa się – tak samo jak u pozostałych astrowych właściwych – z brzeżnych kwiatów języczkowych, wewnętrznych kwiatów rurkowych, a także z okrywy wspólnej dla całego kwiatostanu, potem owocostanu. Kwiaty języczkowe wyrastają po 9-15 i są funkcjonalnie żeńskie (z płodnym słupkiem, a bezpłodnymi, szczątkowymi pręcikami). Osiągają do 3 mm długości, przy mniej niż 0,5 mm szerokości, ogólnie są dłuższe od okrywy (u n. kanadyjskiej krótsze). Ich języczek wcięty jest niewyraźnie. Kwiaty rurkowe zawiązują się po 8-9 (rzadko 7-12), są obupłciowe (o funkcjonujących pręcikach i słupkach), o wydłużonych ząbkach korony i mocno żółtych pylnikach. Mierzą po 2,5-3,5 mm długości. Owocem nawłoci olbrzymiej jest jasnobrunatna, wąsko jajowata, zwężona ku nasadzie niełupka, opatrzona puchem lotnym. Tworzące pappus włoski lotne będą u tego gatunku pierzaste, przylegające od owocu, niezbyt długie, gdyż do 3-4 mm długości, a wyrosłe w jednym szeregu.

Biologia i ekologia

Choć Solidago gigantea kojarzy nam się z siedliskami ciepłymi i suchymi (jak nasypy kolejowe czy przydroża), to jednak preferuje stanowiska przynajmniej okresowo wilgotne. Dlatego rozległe łany tego gatunku obserwuje się w Polsce na zmiennowilgotnych łąkach trzęślicowych, w nadrzecznych ziołoroślach, na tradycyjnie, ekstensywnie użytkowanych, górskich i niżowych łąkach świeżych, nawet w lasach łęgowych. Także w swej amerykańskiej ojczyźnie preferuje zalewowe doliny rzek, źródliska, smużne zagłębienia terenu wreszcie rowy.

W Europie nawłoć olbrzymia straciła konkurentów i roślinożerców, zyskała za to wspaniałego zapylacza w postaci hodowlanej pszczoły miodnej. Na Starym Kontynencie przejawia o wiele szerszą tolerancję względem chemizmu, zasobności i struktury gleby niż w swojej amerykańskiej praojczyźnie. Niespotykane u pozostałych roślin zagęszczenie podziemnych kłączy i łodyg kwiatowych czyni z tejże nawłoci roślinę niesłychanie silną konkurencyjnie (ekstremalnego wiolenta wg terminologii radzieckiej geobotaniki). W środku nawłociowisk bark zwykle innych gatunków roślin. S. gigantea wraz z innymi, inwazyjnymi przybyszami z Ameryki oraz Azji Wschodniej tworzy w Polsce i sąsiednich państwach własne zbiorowiska jak: Rudbeckio-Solidaginetum, Solidaginetum serotinae-canadensis, Impatienti-Solidaginetum, a także Stenactido-Solidaginetum.

Inwazja nawłoci olbrzymiej bardzo przyczynia się do wymierania szeregu gatunków rodzimych, w tym motyli o znaczeniu Wspólnotowym np.: modraszków alkona, telejusa oraz nausitousa. Bez wielogatunkowych łąk i miedz znikają także pszczoły samotne.

Zwalczanie: wyrywanie z korzeniem, koszenie przed wydaniem nasion. Siano z nawłoci nie nadaje się dla zwierząt gospodarskich ani dużych kopytnych z ogrodów zoologicznych, o czym wielokrotnie przekonano się podczas projektów UE. Można by je jednakowoż wykorzystywać na strzechy, podściółkę dla trzody bądź pelety na opał. Wiosenne koszenie nie zawsze hamuje jej ekspansję, może wręcz sprzyjać obfitemu pojawowi siewek.

Ciekawostki

Nawłoć olbrzymia to jeden z kwiatów charakterystycznych dla tradycyjnych ogródków wiejskich. Do jej zadomowienia wydatnie przyczynili się pszczelarze, podsiewając ją celowo na nieużytkach oraz w świetlistych lasach. Do dziś lobbują oni przeciw zakazom uprawy tego gatunku w Europie. Nawłoć późna to jedna z najwspanialszych roślin pyłkodajnych, zapewniająca pszczołom pokarm w końcu lata i na jesieni (gdy brak innych, dobrych roślin pszczelarskich), co pozwala przedłużyć sezon miodobrań w warunkach wschodniej Europy. Miód nawłociowy cieszy się wielką popularnością konsumentów. Maksymalną wydajność cukrową z 1 ha uprawy charakteryzują się mieszance n. olbrzymiej z kanadyjską (370 kg, wg innych źródeł nawet 700-800 kg) oraz czysta genetycznie n. kanadyjska S. canadensis (380 kg). Najwspanialszym źródłem pyłku dla pszczoły miodnej także będą ww. mieszańce obu północnoamerykańskich nawłoci, dostarczając 150 kg pyłku.

S. gigantea to narodowy kwiat Kentucky i Nebraski.

Nazwa: nawłoć wąskolistna, nawłoć trawolistna, eutamia trawolistna, chryzokoma trawolistna, Euthamia graminifolia (L.) Nutt. syn. Chrysocoma graminifolia L., Solidago graminifolia Elliott

Rodzina: astrowate Asteraceae (złożone Compositae), podrodzina: astrowe właściwe Asteroidae

Pochodzenie: północ Ameryki Północnej

Zasięg wtórny na świecie: coraz częstsza w Eurazji, choć nadal znacznie rzadsza od nawłoci kanadyjskiej, olbrzymiej oraz ich hybryd

Status w Polsce: kategoria inwazyjności IV (najwyższa) 16 pkt.

Występowanie w Polsce: najpospolitsza na Śląsku Górnym i Opolskim, skąd dolinami rzek przenika w głąb kraju.

Kolonizowane siedliska: wnika na chronione Dyrektywą Siedliskową 6510 – niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris), rzadziej: 

· 6410 — zmiennowilgotne łąki trzęślicowe (All. Molinion caeruleae);

· 6120 — ciepłolubne, śródlądowe murawy napiaskowe (All. Koelerion glaucae); 

· 6210 — murawy kserotermiczne (Cl. Festuco-Brometea i ciepłolubne murawy z Asplenion septentrionalis-Festucion pallentis) – priorytetowe są tylko murawy z ważnymi stanowiskami storczyków

· 6430 — ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium); 

· 3130 — brzegi lub osuszane dna zbiorników wodnych ze zbiorowiskami z Cl. Littorelletea uniflorae, Cl. Isoeto-Nanojuncetea; 

· 3230 — zarośla wrześni na kamieńcach i żwirowiskach górskich potoków (Ass. Salici-Myricarietum część – z przewagą wrześni); 

· 5130 — formacje z jałowcem zwyczajnym (Juniperus communis) na wrzosowiskach lub nawapiennych murawach.

Poza tym okrajki lasów, tereny silnie zmienione przez człowieka: kamieniołomy, wyrobiska kopalń, tory kolejowe lub tramwajowe, wreszcie groble stawów rybnych, poldery i wały przeciwpowodziowe.

Morfologia

Średniej wielkości roślina trwała (0,5-0,9 m wys.), wyraźnie niższa od znanych nawłoci kanadyjskiej i olbrzymiej, o bardziej zbitych, główkowatych kwiatostanach oraz węższych liściach. Pędy podziemne w formie masywnych kłączy. Łodygi posiada sztywne, wyprostowane, lekko pobrużdżone, niemal wszędzie gołe, tylko u góry słabo owłosione. Pędy te rozgałęziają się na górze, przy czym boczne gałązki mogą przewyższać przewodnik. Liście jak wskazuje nazwa, gatunkowo przypominają trawy, są bowiem całobrzegie, równowąsko lancetowate, ostre na brzegach, nagie, co najwyżej delikatnie omszone na spodzie, długości 60-120 mm, a szerokości tylko 6-10 mm.

Tak samo jak inne astrowe właściwe E. graminifolia zawiązuje dwa typy kwiatów: 1) języczkowe, żeńskie, siarkowo żółte oraz 2) rurkowe, obupłciowe, też mocno żółte. Na jeden kwiatostan I rzędu przypada 15-25 kwiatów języczkowych, zaś rurkowych tylko 5-12. Kwiatostany I rzędu w postaci koszyczków skupione są w baldachowate kwiatostany II rzędu. Całość przypomina główkę. Owocem jest typowa dla rodziny niełupka, w przypadku eutamii wąskolistnej jajowata, o żebrowatej, a zarazem owłosionej powierzchni, wyposażona w aparat lotny. Niełupki rozsiewane głównie przez wiatr, mogą też czepiać się sierści lub odzieży.

Biologia i ekologia

Najlepiej rozwija się w miejscach widnych lub półcienistych, średnio lub mocno żyznych. Toleruje najrozmaitsze typy podłoży od lekkich piaszczystych po ciężkie, gliniaste, murszowe i torfowe, od silnie kwaśnych po silnie zasadowe w odczynie. Wkracza nawet na inicjalne gleby wykształcające się ze skał odpadowych dawnych kopalń i kamieniołomów. Również wilgotność podłoża zdaje się nie mieć znaczenia dla tejże nawłoci. Zapylana przez błonkówki i muchówki.

Zwalczanie: eutamię trawolistną można zniszczyć przez regularne koszenie, kilka lub kilkanaście razy w sezonie. Nawet jedno lub dwukrotny pokos co trzy lata, przed rozsianiem nasion ogranicza inwazję tej rośliny. Niezłe wyniki daje także pokrycie płatu folią lub kartonami i ziemią (jak w uprawie bezpłużnej), choć to metoda niebezpieczna i dla gatunków rodzimych. W dolinkach potoków i rzek można też wydłużyć czas zalewu. W przypadku miejsc poddawanych radykalnej rekultywacji zdziera się wierzchnie warstwy gruntu, po czym wprowadza mieszanki pastewnych bobowatych i traw (na łąkach kośnych, pastwiskach, pasach kwietnych i pasieczyskach) albo specjalistyczne mieszanki nasion gatunków chronionych i rzadkich (w rezerwatach).

Ciekawostki

Nawłoć wąskolistna (eutamia wąskolistna) należy do nawłoci mniej znanych i rzadziej obserwowanych w Polsce, choć liczba jej stanowisk i okazów szybko rośnie. Na Śląsk trafiła zapewne w II połowie XIX wieku. Rosła z pewnością w arboretum w Lipnie, być może także w słynnej szkole ogrodniczej w Prószkowie Opolskim. Przez niemal wiek nie wykazywała tendencji ekspansywnych. Dostosowawszy się do miejscowych warunków klimatyczno-glebowych zaczyna zagrażać florze łąk, pastwisk oraz odłogów. Zaczyna formować jednogatunkowe agregacje.

Nazwa: nawłoć kanadyjska, „drzewko Matki Bożej”, „polska mimoza”, Solidago canadensis L. 

Rodzina: astrowate Asteraceae (złożone Compositae), podrodzina: astrowe właściwe Asteroidae

Pochodzenie: większość ziem Ameryki Północnej, od 26 do 65 stopnia szerokości północnej, czyli od zachodniej Alaski po Teksas i Florydę włącznie

Zasięg wtórny na świecie: coraz pospolitsza w całej Eurazji, Australii i Nowej Zelandii

Status w Polsce: trwale zadomowiona, bardzo inwazyjna

Występowanie w Polsce: pospolita

Kolonizowane siedliska: przede wszystkim antropogeniczne jak: odłogi, pobocza szos, tereny kolejowe i tramwajowe, śmietniki, hałdy, wyrobiska, przecinki, pasy ppoż i poręby w lasach. Spośród półnaturalnych, a nawet całkiem naturalnych siedlisk o znaczeniu Wspólnotowym mocno zagrożone przekształceniem w nawłociowiska będą: 

· 6410 — zmiennowilgotne łąki trzęślicowe (All. Molinion caeruleae)

· 6430 — ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium), 

w mniejszym stopniu:

· 6210 — murawy kserotermiczne (Cl. Festuco-Brometea i ciepłolubne murawy z Asplenion septentrionalis-Festucion pallentis) – priorytetowe są tylko murawy z ważnymi stanowiskami storczyków

· 6510 — niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris).

Morfologia

Roślina wieloletnia (może żyć około 100 lat) o kłączach, sztywnych pędach nadziemnych i złocistych, kwitnących do późnej jesieni kwiatostanach. Pędy nadziemne są proste, sztywne, wydrążone, krótko, lecz gęsto owłosione od górnej połowy, zielone, a rzadko czerwonawe (co nieźle odróżnia je od pokrewnej nawłoci olbrzymiej o łodygach całkiem nagich, zwykle purpurowo nabiegłych). Nawłoć kanadyjska zazwyczaj wyrasta niższa i delikatniejsze od nawłoci olbrzymiej, jednak wiele zależy od żyzności i oświetlenia danego stanowiska, ponadto oba gatunki łatwo się krzyżują. S. canadenis wypuszcza lancetowate, ostro zwężające się z obu końców liście, ułożone skrętolegle i charakterystycznie malejące ku górze pędu. Bywa ich od 40 do 110 na jednej łodydze. Charakteryzują się omszeniem na spodzie blaszki oraz ząbkowanym skrajem, co także świetnie odróżnia się od niemal gołych na spodzie liści n. olbrzymiej oraz mieszańców obu gatunków. Siarkowo lub miodowo żółte wiechy nawłoci kanadyjskiej to całe kwiatostany II rzędu, zbudowane z mrowia kwiatostanów I rzędu (pojedynczych koszyczków). Na pojedynczym pędzie wyrasta od około 40 nawet do około 4600 koszyczków. Wiecha nawłoci jako całość składa się z: osi centralnej, a także bocznych gałązek (osi bocznych). Mierzący najwyżej 5 mm średnicy koszyczek natomiast złożony jest z 15-16 listków okrywy, żeńskich kwiatów języczkowych, tudzież obupłciowych kwiatów rurkowych w środku. Listki okrywy u tego gatunku są lancetowate, pozbawione wyraźnego grzbietu (następny niezły wyróżnik od pokrewnych nawłoci), równowąskie, ale różnią się mocno długością między sobą. Kończą się bardzo różnie, ostro lub tępo. Ponadto są bardziej żółtawe lub żółto zielone w odcieniu od listków n. olbrzymiej. Owoc S. canadensis to swoista dla całej rodziny astrowatych wąsko jajowata niełupka, w tym przypadku jasnobrunatna, delikatnie żebrowana, o krótkich, do tego przylegających włoskach, z jednorzędowym, rozpierzchłym aparatem lotnym (puchem kielichowym, pappusem) długim na 2,0-2,5 mm. Niełupki n. kanadyjskiej osiągają zwykle 0,9-1,2 mm długości. Skuteczność zapylania bywa nader wysoka, toteż jeden pęd wydać może do 10 tys. zdrowych nasion.

Biologia i ekologia

W swojej amerykańskiej ojczyźnie nawłoć kanadyjska zasiedla przede wszystkim lasy łęgowe (nadrzeczne, zalewane w poziomie), jednak spotkać można ją także w wielu innych ekosystemach. Do Europy przywieziono ją w XVII w. jako ozdobną i ciekawostkę botaniczną. Nasiona rozprzestrzeniają się z wiatrem i człowiekiem. Podobnie jak w przypadku rdestowców ważnym źródłem nowych stanowisk Solidago bywa ziemia zawierająca kłącza. Mocny, słodki zapach oraz jaskrawo żółty kolor kwiatostanu wabią do niej w Polsce wiele innych owadów, od błonkówek (mrówki, osy, grzebacze) przez wojsiłki i muchówki (bzygi, muchy właściwe) do chrząszczyków z rodziny pleszakowatych. W Ameryce stanowi ważny gatunek pokarmowy dla motyla monarcha.

Zwalczanie: jest trudne, wymaga ogromnych nakładów pracy i cierpliwości. Obejmuje koszenie tuż nad powierzchnią gruntu, a przed zawiązaniem nasion; wyrywanie całych kęp z korzeniami i kłączami; wreszcie traktowanie ziemi spod nawłociowisk jako odpadu niebezpiecznego. Niekiedy wykoszone nawłociowiska przykrywa się na około 12 tygodni folią blokującą zupełnie dostęp światła. Sprawdza się to jednak tylko na małych powierzchniach. Wywóz i palenie resztek nawłoci sprzyja powrotowi pierwotnej, rodzimej roślinności. W Europie Zachodniej usuwa się niekiedy całą wierzchnią warstwę gleby. Innym, radykalnym sposobem na S. canadensis bywa przeoranie nawłociowiska i dosadzanie gatunków rodzimych np.: wierzb i topól w lesie łęgowym, a rodzimych bylin i dwuletnich na łące, pastwisku, murawie kserotermicznej i w ziołoroślach.

Ciekawostki

Nawłoć stanowiła dawniej ważny gatunek barwierski. Zależnie od zaprawy farbowała tkaniny na wielorakie odcienie złotego, zielonego lub brązowego. Ceniono ja również jako lek moczopędny. Obecnie największym orędownikami dalszej uprawy nawłoci kanadyjskiej są pszczelarze i handlarze miodem. Nawłoć to niemal idealny gatunek miododajny: kwitnie od pierwszego do ostatniego roku życia, produkując obficie pyłek i nektar akurat wtedy gdy większość innych dobrych gatunków miododajnych dawno przekwitła: późnym latem i całą jesień, po pierwsze dni zimy. 

Nawłoć kanadyjska bywa też sadzona na rabatach, koło oczek wodnych, wreszcie na kwiat cięty. Wielu ogrodników ceni ją za mrozoodporność, długowieczność, wymagania glebowe mniejsze – jak u n. olbrzymiej (znosi suchsze, bardziej jałowe grunty, o dowolnej zwięzłości od lekkich, piaszczystych i kamienistych po maksymalnie zbite, ciężkie i podmokłe). Najczęściej mnoży się ją z nasion przez rozsady, w kwietniu przy rozstawie 0,5-0,6 m. Na boki rozrasta się dość szybko, choć znacznie wolniej od n. olbrzymiej.

Jako gatunek ważny dla gospodarki, a zarazem niebezpieczny dla miejscowej przyrody nawłoć kanadyjska doczekała się licznych badań. Okazuje się, że w Europie występują wyłącznie okazy o diploidalnej liczbie chromosomów (2n=18), gdy w Kanadzie i USA raczej heksaploidalne (2n=54), nieco rzadziej tetraploidalne (2n=36) i triploidalne (2n=27).

Nawłoć kanadyjska daje mieszańce także z rodzimą dla Polski, mało do niej podobną z kształtu nawłocią pospolitą S. virga-aurea. Hybrydy takowe, zwane n. Niederedera S. x niederederii powstają wszędzie tam, gdzie zetkną się oba gatunki, najczęściej na ugorach.

Nazwa: kroplik żółty, figlarz żółty, Mimulus guttatus DC, Erythranthe guttata,

Rodzina: frymowate Phrymaceae albo wg innych ujęć trędownikowate Scrophulariaceae

Pochodzenie: zachodnie, pacyficzne wybrzeża Ameryki Północnej. 

Zasięg wtórny na świecie: wschodnie wybrzeża USA, Eurazja, Australia, Tasmania i Nowa Zelandia

Status w Polsce: słabo ekspansywny, lecz w pełni zadomowiony

Występowanie w Polsce: inwazyjny na zachodzie i północy kraju od Dolnego Śląska i Pomorza Zachodniego, zwłaszcza w Karkonoskim Parku Nar. Od niedawna notowany także w Słowińskim Parku Narodowym, na Warmii, Lubelszczyźnie, Wielkopolsce i Ziemi Gorzowskiej. Od dawna inwazyjny w Czechach.

Kolonizowane siedliska: Trzyma się cieków i zbiorników wody stojącej, zwłaszcza potoków górskich i rowów odwadniających. Coraz częściej, choć nadal sporadycznie notuje się wnikanie do bardziej naturalnych zbiorowisk torfowisk, mokrych wrzosowisk, wreszcie zmiennowilgotnych łąk i pastwisk (Pomorze Zachodnie).

Morfologia

Roślina jednoroczna lub paroletnia roślina trwała. Odznacza się czworokątnymi na przekroju pędami ulistnionymi naprzeciwlegle, w Polsce i Czechach zwykle 0,3-0,6 m wys., w USA znacznie wyższa – do 1,5 m. Powierzchnia łodyg będzie albo gładka, albo delikatnie ogruczolona. Posiada pojedyncze liście wyrastające parami, z ogonkami blisko korzenia, a siedzące na górze. Blaszki liści są kulistawe, piłkowane na skrajach. Kwiaty wyrastają w kątach liści bliżej wierzchołka, formując rozpierzchłe grona. Pojedynczy kwiat zbudowany jest z kielicha i korony o bardzo charakterystycznych kształtach i działaniu. Kielich kroplika żółtego przybiera postać szerokiego dzwona powstającego przez zrośnięcie się pięciu działek. Wyraziście złota korona także składa się z pięciu zrośniętych płatków, z których dwa stają się wargą górną, a trzy wargą dolną. Gardziel korony jest bordowo lub brązowo nakrapiana, by ułatwić owadom dotarcie do wnętrza kwiatu. Owocem M. guttatus jest torebka zawierająca do kilkuset nasion. 

Biologia i ekologia

Mimulus guttatus jako gatunek naturalnie przywiązany do roznoszenia przez wody powodziowe i okresowych podtopień rozprzestrzenia się wzdłuż potoków górskich i wartko płynących rzek. Szczególnie silny konkurencyjnie bywa w źródliskach i na wysiękach wód. Okresowe wzmożenia przepływu, skutkujące zniszczeniem roślinności kamieńców i wysepek będą sprzyjać zasiedlaniu nowych terenów dalej od brzegów i w dole cieków. Zdolnościami do regeneracji nie ustępuje inwazyjnym, obcym geograficznie wodorostom jak moczarka kanadyjska.

Zwalczanie: Kroplika żółtego stosunkowo łatwo pozbyć się poprzez regularne koszenie łąk, pielenie bądź wykopywanie całych osobników, jak również utylizację resztek w szczelnych kompostownikach. Należy jednak uważać, by nie zostawić nawet drobnych resztek pędów i rozłogów, z których może odrosnąć cały egzemplarz. Ze względu na występowanie blisko cieków, a jednocześnie na obszarach chronionych zakazuje się oprysków M. guttatus herbicydami.

Ciekawostki

Kroplik żółty to gatunek modelowy do badania plejotropizmu genów, odporności roślin na metale ciężkie oraz procesów ewolucyjnych. Jego genom zsekwencjonowano już w 2012 r. Poza tym to popularna w USA i Europie Zachodniej roślina ozdobna i jadalna (liście jada się zarówno surowe jak gotowane i podsmażane). W naturze trafia się w naprawdę ekstremalnych środowiskach np.: tuż obok gejzerów w Yellowstane, w turniach i naturalnych halach górskich, na skałach serpentynowych, naturalnych wychodniach rud miedzi, klifach i wydmach morskich w zasięgu słonych oprysków, poza tym w chapparalu, czyli zaroślach zimozielonych krzewów typowych dla zachodnich wybrzeży USA, zależnych od regularnych, naturalnych pożarów.

W krajach anglosaskich szeroko wykorzystywany do rekultywacji terenów pokopalnianych i poprzemysłowych, w ogrodach angielskich, kolibrowo-trzmielowych i naturalistycznych, muzeach i skansenach. 

Nadzwyczajna różnorodność form życiowych, siedlisk od dawna sugerowały, iż kroplik żółty nie jest jednym gatunkiem, lecz całym rojem wciąż ewoluujących, pokrewnych gatunków oraz form pośrednich między nimi, dopiero zyskujących bariery rozrodcze. Przykładowo kroplik pomarańczowy E. nasuta pochodzi od k. żółtego. Oba gatunki rozdzieliły się około 0,5 mln lat temu, kiedy to powstało nieco mutantów o ciemnopomarańczowych, niemal czerwonych jak u nasturcji kwiatach, rozmnażających się samopylnie, bez pomocy trzmieli.

Frymowate to rodzina typowa dla półkuli południowej, najbogatsza w gatunki w Australii oraz Kalifornii, dość rozpowszechniona także wzdłuż Andów, w Oceanii i RPA. Przypominają nasze jasnotowate (wargowe) za sprawą swych czterokanciastych łodyg, dwuwargowych, grzbiecistych kwiatów oraz owoców w formie wielonasiennych torebek bądź niełupek. Rodzina składa się niemal wyłącznie z roślin zielnych (niezdrewniałych), z nielicznymi tylko podkrzewami. Szeroko ujmowany rodzaj kroplik liczył około 150 gatunków, obecnie zostało ich raptem 7. Ważne dla ogrodnictwa gatunki dekoracyjne trafiły do rodzajów Erythranthe oraz Diplacus.

Nazwa: barszcz Sosnowskiego Heracleum sosnowskyi Manden.

Rodzina: selerowate Aipaceae (baldaszkowate Umbeliferae)

Pochodzenie: południowy wschód Kaukazu, przyległe tereny Zakaukazia (odwrotnie niż barszcz Mantegazziego, rosnący na północnym zachodzie tego pasma)

Zasięg wtórny na świecie: większość Europy, Japonia

Status w Polsce: niebywale inwazyjny (IV, najwyższa kat. inwazyjności).

Występowanie w Polsce: pospolity w całym kraju

Kolonizowane siedliska: Błyskawicznie i trwale mimo zwalczania zasiedla większość środowisk otwartych: łąki kośne, pastwiska, przydroża, miedze, pola uprawne, olsy i łęgi. Spośród siedlisk ważnych dla UE najchętniej wkracza w · 6430 — ziołorośla górskie (All. Adenostylion alliariae) i ziołorośla nadrzeczne (O. Convolvuletalia sepium), poza tym:

· 6210 — murawy kserotermiczne (Cl. Festuco-Brometea i ciepłolubne murawy z Asplenion septentrionalis-Festucion pallentis) – priorytetowe są tylko murawy z ważnymi stanowiskami storczyków

· 6510 — niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie (All. Arrhenatherion elatioris)

· 6520 — górskie łąki konietlicowe użytkowane ekstensywnie (All. Polygono-Trisetion) 

· 172 — 91E0 — łęgi wierzbowe, topolowe, olszowe i jesionowe (Ass. Salicetum albo-fragilis, Ass. Populetum albae, SubAll. Alnenion glutinoso-incanae, olsy źródliskowe)

· 173 — 91F0 — łęgowe lasy dębowo-wiązowo-jesionowe (Ass. Ficario-Ulmetum minoris).

Morfologia

Ogromna bylina o parasolowatych, śnieżnobiałych kwiatostanach, jedna z największych rodzimych dl strefy umiarkowanej, ustępująca wysokością tylko tropikalnym bananowcom czy niektórym paprociom drzewiastym. Posiada imponujące korzenie palowe, mięsiste, acz mocno rozgałęzione, penetrujące ziemię do 2 m w głąb, najgęstsze do 30 cm pod powierzchnią. Co roku zawiązuje potężne, nierzadko 2-4-metrowe, puste w środku jak u bambusów łodygi, podłużnie pobrużdżone (najgłębiej u góry). Pędy kwiatowe na dole są purpurowo cętkowane, a na górze jednolicie zielone, owłosione słabiej od ogonków liściowych. Ułożone skrętolegle, pierzastodzielne liście osiągają do 1,5 m średnicy. Ich odcinki są szerokie, bardzo zmienne w kształcie, tępo albo ostro zakończone. Pojedyncze, białe kwiaty zebrane są w gigantyczne (do pół metra średnicy), niezwykle gęste baldachy (kwiatostany II rzędu), złożone z mniejszych baldaszków (kwiatostanów I rzędu). Kwiatki są pięciodzielne, obupłciowe, podzielone na kielich i koronę, z pojedynczym słupkiem oraz płatkami w kształcie małych ząbków. Owocem tego barszczu jest typowa dla rodziny, eliptyczna lub niemal kulista rozłupnia, w przypadku tego gatunku złożona z dwu rozłupek połączonych specjalnym łącznikiem tzw. karpoforem. Każda rozłupka ma w środku nasiono, jest płaska, oliwko-brązowa, za młodu orzęsiona, potem naga, pełna olejków eterycznych, toteż nader aromatyczna.

Nie każdy wie, że w Polsce rośnie dziko także kilka rodzimych gatunków barszczy m.in. zwyczajny Heracleum sphondylium oraz b. syberyjski H. sibiricum. To bardziej długowieczne, ale znacznie mniejsze i delikatniejsze rośliny, zwykle nieodróżniane od dzikich marchwi, szalejów, podagrycznika czy innych, biało kwitnących selerowatych.

Biologia i ekologia

Mimo imponujących rozmiarów barszcz Sosnowskiego żyje krótko. Zapylają go owady, w tym pszczoły miodne. W dobrych warunkach tylko dwa lata, w złych kilka. W przeciwieństwie do rdestowców także inwazyjnych także wielkich także szybko rosnących i pustych w środku jak bambusy, barszcze Sosnowskiego odnawiają się wyłącznie z nasion. Praktycznie nie rozprzestrzeniają się wegetatywnie, choć mogą regenerować po skoszeniu. Większość rozłupek ląduje pod okazem macierzystym albo tuż obok, nie dalej niż 2-4 m, aczkolwiek część bywa niesiona daleko przez wody powodziowe lub zwierzęta. U ludzi, bydła i koni może powodować foto uczulenia (tak jak dyptam i ruta).

Zwalczanie: Wielkich, kaukaskich barszczy jak Sosnowskiego, Mantegazziego i perskiego najlepiej pozbywać się kosząc je lub ścinając dokładnie w porze kwitnienia. Zbyt wczesne koszenie może nie wystarczyć, gdyż roślina odbije od korzeni. Za późne koszenie bywa szkodliwsze od braku działań, gdyż rozniesie nasiona na dalsze odległości. Niezłym pomysłem na eliminację poradzieckich barszczy bywa równoczesny oprysk herbicydem i koszenie. Głęboka orka 3 tygodnie po oprysku, wapnowanie gleby albo zupełne zerwanie jej warstwy zewnętrznej także bywają nieodzowne. Tępienie inwazyjnych, gigantycznych Heracleum jest jednak niebezpieczne z uwagi na ryzyko poparzenia się, szczególnie w słonecznie dni. Zaleca się użycie gogli, rękawic, długich rękawów i spodni. Przy pobrudzeniu się ich sokiem należy natychmiast umyć się wodą z mydłem, a potem unikać słońca przez około dwie doby. Starsze rasy owiec i krów dość dobrze spasają te barszcze, zwłaszcza osobniki o ciemnych umaszczeniu.

Ciekawostki

Barszcz-roślina nie bez powodu nazywa się tak samo jak znane zupy, swoiste dla polskiej kuchni. W starożytności i średniowieczu, przed sprowadzeniem do nas buraków zupę te przyrządzono z rodzimych gatunków barszczy. Była wtedy intensywnie zielona, a nie czerwona.

Olbrzymie barszcze Kaukazu w warunkach klimatu chłodnego i pochmurnego bywają całkiem dobrymi roślinami pastewnymi. Dostarczają też sporo miodu (do 300 kg z ha). Stąd radzieckie pomysły na ich udomowienie i masową uprawę po kołchozach.

Odróżnienie barszczu Sosnowskiego od blisko z nim spokrewnionych, równie wielkich gatunków jak barszcz Mantegazziego czy barszcz perski z Iranu sprawia niekiedy kłopot nawet botanikom. Rozpowszechnione w dawniejszych atlasach i kluczach cechy diagnostyczne jak brzeżne płatki baldaszka dłuższe u M. niż S. i ostrzej zakończone liście u M. są tak zmienne nawet u liści wyrosłych na tym samym osobniku, że w sumie pozbawione walorów poznawczych. Także wiele innych, rzekomo świetnie różnicujących cech, dotyczących kształtu owoców tudzież ich smug wydzielniczych, owłosienia szypuł w baldachu czy budowy układu korzeniowego podawano niejasno.